Ognisko
Postanowiliśmy ze znajomymi wybrać się nad pewne jeziorko na ognisko. Wiedziałem, że będzie tam sporo zajebistych dup, ale i par czy też singli. Jednak takiej przygody nie zapomnę do końca życia. Trochę popiliśmy i nagle parę par zaczęło się ze sobą jebać, dupcie natomiast tańczyć w rytm muzyki, którą ktoś zapodał z radia w samochodzie. Nie długo byłem samotny – krążyły mnie trzy dupy, szybko zakumałem, co z nimi zrobić. Brałem każdą po kolei – ruchając blondynkę Sylwię, robiłem minetę Patrycji, potem natomiast kiedy jebałem Zośkę, pozostałe dwie panie zabawiały się moim kutas, który wchodził do środka. To była orgia!
